Start arrow Polecane książki
Flesz-Fakty
Na tym świecie powodzenie odnoszą ci, którzy poszukują odpowiadających im warunków, a jeśli nie mogą ich znaleźć, stwarzają je sami. - George Bernard Shaw
Polecane książki
Millenium PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 0
plusz.pl, niedziela, 22 stycznia 2012   
Zachęcony pozytywnymi recenzjami oraz porównaniami do szwedzkiej wersji wybrałem się na film Dziewczyna z tatuażem. Film jest bardzo dobry i z pewnością spodoba się osobom lubiącym dobrą filmową muzykę, emocje na twarzach aktorów oraz sceny, które warto zapamiętać...

Zmieniony ( wtorek, 24 stycznia 2012 )
Anna Karenina PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 0
plusz.pl, sobota, 14 stycznia 2012   
Pod koniec roku w kinach pojawi się nowa ekranizacja powieści Lwa Tołstoja - Anna Karenina. W roli tytułowej wystąpi Keira Knightley. Rola ta budzi kontrowersje.

Oglądnąłem wersję z Sophie Marceau. Film z 1997 roku niestety nie wywarł na mnie wrażenia. Być może to celowy zamysł reżysera, zdjęcia kręcone w Rosji albo słaba kopia sprawiły, że film wydawał się dość chaotyczny i starszy niż jest w rzeczywistości.

Polecam obejrzenie pierwszej sceny - zima, las i uciekający przed wilkami. Taki motyw pojawia się często w snach, a w pierwszych minutach filmu pojawia się jego interpretacja.


Knightley jest ładną aktorką, ale jej umiejętności przez wiele osób uważane są za co najmniej niewystarczające do odegrania osoby pełnej wewnętrznych emocji. Być może będzie to najważniejsza rola w jej życiu. Szaleństwo i obłęd miała już okazję zagrać w Niebezpiecznej metodzie, a nieszczęśliwie zakochaną w roli Lary w Doktorze Żywago, jednak role te nie dają pewności, że w nowym filmie odniesie sukces, ale z pewnością nie pozwalają też stwierdzić, że aktorka gra tylko role młodych i naiwnych towarzyszek przystojnych piratów.



Zastanawiam się jak oceniana byłaby Eva Green, gdyby to ona miała zagrać Annę. Urodą zdecydowanie pasuje do tej roli - ciemne włosy, brązowe oczy, wyraźne emocje. U Sophie Marceau była jednak charakterystyczna grzywka, którą może być trudno odtworzyć. Pomyślę, kogo jeszcze widziałbym w tej roli ...


Zmieniony ( niedziela, 15 stycznia 2012 )
Opowiadania kołymskie PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 2
plusz.pl, poniedziałek, 09 stycznia 2012   
Dwie wiewiórki o niebieskawym odcieniu futra, z czarnymi mordkami i czarnymi ogonkami, przypatrywały się z wielkim zajęciem czemuś, co działo się za srebrzystymi modrzewiami. Podszedłem prawie na styk do drzewa, na którym siedziały, i dopiero wtedy mnie spostrzegły. Zaszurały pazurki po korze drzewa, niebieskawe ciała zwierzątek śmignęły w górę i ucichły gdzieś tam, wysoko. drobinki kory przestały osypywać się na śnieg. Ujrzałem to, co obserwowały wiewiórki.

.....

Usnąłem i w swoim poszarpanym, głodowym śnie widziałem tę jego puszkę ze skondensowanym mlekiem - ogromne monstrum oklejone granatowym papierem. To gigantyczne, granatowe niczym nocne niebo naczynie podziurawione było w tysiącach miejsc i wyciekało z niego mleko, tworząc szeroką strugę Drogi Mlecznej. Z łatwością dosięgałem rękami nieba i jadłem gęste, słodkie, gwiezdne mleko.

......

Strofy wierszy i teraz powstawały z łatwością, jedna za drugą, i jakkolwiek od dawna już nie zapisywał ich i nie mógł zresztą tego robić, to słowa pojawiały się łatwo w jakimś zadanym i za każdym razem niezwykłym rytmie. A rym był czujnikiem, magnetycznym narzędziem odnajdywania słów i pojęć. Każde słowo było częścią świata, odpowiadało na wezwanie rymu, i cały świat przelatywał z prędkością właściwą elektronicznej maszynie. Wszystko krzyczało - weź mnie. Nie, to mnie! Niczego nie trzeba było szukać. Jedynie odrzucać. Jakby dwaj ludzie tu istnieli - jeden, który tworzy, włączywszy pełne obroty, i drugi, który wybiera i od czasu do czasu zatrzymuje rozpędzoną maszynę. I ujrzawszy w sobie dwóch ludzi, poeta pojął, że właśnie teraz tworzy prawdziwe wiersze. Cóż z tego, że nie zapisane? Zapisać, wydrukować - wszystko to marność nad marnościami. To, co najlepsze - to bezinteresowne. Najlepsze jest to co nie zostało zapisane, co powstało i znikło, roztopiło się bez śladu, i tylko odczucie twórczej pracy, której nie sposób z niczym pomylić, dowodzi, że powstał wiersz, że powstało piękno. .....



źródło: Opowiadania kołymskie

Zmieniony ( poniedziałek, 09 stycznia 2012 )
Cztery umowy Tolteków PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 9
plusz.pl, piątek, 15 czerwca 2007   
Cztery umowy to wyjątkowy przewodnik po drodze do prawdziwej wolności i harmonii, autor odkrywa źródło przekonań i zachowań, które nas ograniczają i odbierają prawdziwą radość życia i opierając się na mądrości starożytnych Tolteków, podaje skuteczne sposoby, które z dnia na dzień mogą odmienić życie każdego z nas. Niby oczywiste, a jednak często nieuświadomione zasady będące umowami, które powinniśmy zawrzeć sami z sobą, stanowią klucz do prawdziwego spokoju ducha i szczęścia.
  • Bądź nieskazitelny w słowach
  • Nie bierz nic do siebie
  • Nie zakładaj nic z góry
  • Rób wszystko najlepiej jak potrafisz

Kup książkę w księgarni Lideria

Czytaj więcej...
<< |« start < « wstecz 1 2 dalej » > koniec »| >>

Pozycje :: 1 - 8 z 10

Zobacz również: Sardynia, Hawaje, Zlotewakac
© www.plusz.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.