Na tym świecie powodzenie odnoszą ci, którzy poszukują odpowiadających im warunków, a jeśli nie mogą ich znaleźć, stwarzają je sami. - George Bernard Shaw
W związku ze złożeniem przez Facebook wniosku o dopuszczenie do obrotu giełdowego postanowiłem przyjrzeć się innym serwisom social media, które mogą zagrozić dominującej pozycji FB, albo .. zostać przez FB wykupione. Większość czasu poświęciłem na eksplorację Google+. Pierwsze zetknięcie z serwisem poprzedzone dość "inwazyjną" polityką prywatności, która wymaga "upublicznienia" zdjęć z Picasy spowodowała, że odłożyłem eksplorację na później. Ostatnio dzięki otrzymywanym od znajomych powiadomieniom oraz chęci zapoznania się z możliwością wykorzystania tego narzędzia do promowania własnych witryn ponownie zajrzałem na konto. A raczej na konta, których obecnie posiadam już trzy. Niestety Google nie umożliwia łatwej migracji lub integracji profili, szczególnie jeśli wykorzystuje się Google Apps skonfigurowane dla własnej domeny. Proces włączenia Google+ dla użytkowników "organizacji" jest dość złożony, a ilość usług, które mogą zostać połączone napawa obawą o prywatność.
Interesująca strona http://mypermissions.org/
Wystarczy kliknąć logo FB lub innego serwisu, aby sprawdzić jakie aplikacje mają dostęp do naszego profilu.
Od pewnego czasu na forach dyskusyjnych toczą się dyskusje na temat skuteczności kampanii w social media. Czy sto tysięcy fanów to już sukces marketingowy? A może to tylko tłum osób, które kliknęły bezwiednie w przycisk i zupełnie zapomniały o tym w co klikały? To sytuacja bardzo zbliżona do fascynacji pozycjonowaniem stron, kiedy klienci byli "nabijani w butelkę" kupując pierwsza pozycję, dla słów, których wyszukanie w żaden sposób nie zwiększało ich sprzedaży, bo klient szukał zupełnie innego produktu niż ten, który oferowała firma.
W sieci pojawił się niedawno artykuł Eryka Mistewicza, który opisuje niebezpieczeństwo zostania oszukanym przez oszustów podających się za ekspertów - warto zapoznać się i zrozumieć na czym polega skuteczne pozycjonowanie oraz skuteczne pozyskanie lojalnych fanów w social media.
link do artykułu
W związku z ożywioną dyskusją na temat poniedziałkowego debiutu na NC firmy Socializer postanowiłem przyjrzeć się bliżej osobie prezesa i działalności firmy. Po debiucie firma zatrudniająca 30 osób będzie miała kapitalizację ponad 20 mln zł. Przy utrzymaniu obecnych marż oraz zysku wycena ta nie jest szokująca, ale warto zastanowić się, co tak naprawdę kupujemy. Dość interesująca jest dyskusja w komentarzach pod wywiadem dla MediaFun - zastanawia mnie tylko, czy nie jest to dyskusja "sponsorowana".
Niestety szczegółowe informacje o firmie na FB można poznać dopiero kiedy ją polubimy - ciekawy sposób na zdobycie kolejnych fanów.
http://www.facebook.com/Socializer.Polska
Przy okazji przeglądanie wyników wyszukiwania trafiłem również na wywiad sprzed roku, kiedy pojawiły się problemy z akceptacją wniosków złożonych do PARP. Obrazuje on w jaki sposób są przyznawane, oceniane i wykorzystywane dotacje z UE. Najciekawsze jest ostatnie 5 minut, gdzie zapowiadany jest płacz i fala upadłości dotowanych firm, które nie zdołają uzyskać odpowiedniego wskaźnika rentowności.
A na koniec jeszcze jeden wywiad o tym jak będzie (prawdopodobnie) wyglądał rynek social media za kilka lat.
Aktualizacja: o2 kupuje 30% udziałów w Socializer za 6,8 miliona i jednocześnie sprzedaje Brand Karma!