Flesz-Fakty
Na tym świecie powodzenie odnoszą ci, którzy poszukują odpowiadających im warunków, a jeśli nie mogą ich znaleźć, stwarzają je sami. - George Bernard Shaw
A tymczasem w Peru ... PDF Drukuj E-mail
Oceny: 0 / 0
KiepskiBardzo dobry 
plusz.pl, niedziela, 29 lipca 2012   
W Peru grillują i zjadają świnki morskie. To prawie tak jak gdyby zjadali chomiki.
Czy to dobry powód, aby sprawdzić, czy można żyć nie jadząc mięsa ....

Okazuje się jednak, że sprawa nie jest tak banalna jak mogłoby się wydawać. W Peru świnki morskie zjada się od tysięcy lat - zostały one udomowione, tak jak nasze krowy czy kury i do czasu pojawienia się hiszpańskich konkwistadorów stanowiły główny składnik diety mięsnej.

Zaletą świnek jest bardzo niski koszt ich utrzymania, co jest istotne uwzględniając, że większość społeczeństwa Peru ma bardzo niskie dochody lub nie posiada ich wcale.

Zresztą "pożywienie" to nie jedyna rola świnek. Nadal są one wykorzystywane przez szamanów do diagnozowania chorób, a także stanowiły (w niektórych miejscach nadal stanowią) doskonały obiekt "kultu" i są święcone podczas specjalnej ceremonii, aby "nigdy nie zabrakło pożywienia". Jest tez specjalny "Guinea Pig Festival", kiedy świnki są przebierane i urządzane są konkursy z ich udziałem.


Doskonałym przykładem na rolę tych ssaków w kulturze regionu mogą stanowić 17wieczne malowidła. Hiszpanie krzewiąc Chrześcijaństwo dostarczyli z Europy obrazy i polecili, aby skopiować je i umieścić w kościołach. Efektem są wizje artystów m.in. w świątyniach w Limie i Cuzco - Ostatnia Wieczerza i Jezus z apostołami posilający się pieczoną świnka morską.



Aby poprawić nieco humor po tych drastycznych informacjach, warto spojrzeć na twórczość kreatywnych grafików ... ciekawe...

Zmieniony ( poniedziałek, 30 lipca 2012 )
« wstecz   dalej »

Zobacz również: Iwonicz, Hawaje, Majorka
© www.plusz.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.