Start arrow Kulinaria arrow Kalmary - szybko i smacznie
Flesz-Fakty
Na tym świecie powodzenie odnoszą ci, którzy poszukują odpowiadających im warunków, a jeśli nie mogą ich znaleźć, stwarzają je sami. - George Bernard Shaw
Kalmary - szybko i smacznie PDF Drukuj E-mail
Oceny: 5 / 1
KiepskiBardzo dobry 
plusz.pl, niedziela, 03 kwietnia 2011   

Kalmary to kolejne, po krewetkach, danie, które obecnie możemy spotkać nawet w fast-foodach. Krążki kalmarowe można tez kupić w formie mrożonej, często panierowane. Wystarczy wrzucić je do frytkownicy lub na patelnię i otrzymamy bardzo smaczne danie. Nadaje się ono do podania zarówno jako przekąska jak i danie główne.










Każdy kto był w Chorwacji, Hiszpanii lub innym państwie basenu Morza Śródziemnego pamięta na lokalnych targach tysiące kalmarów, które stanowią tam bardzo popularne danie. Większość mieszkańców tych rejonów potrafi bez długiej analizy ocenić który kalmar jest świeży oraz w odpowiednim rozmiarze do smażenia a który będzie nadawał się tylko jako dodatek do sałatki.
W polskich sklepach również możemy kupić kalmary w całości - wyczyszczone w postaci mrożonych "dzwonków" albo świeże. Warto sprawdzić jak smakuje taką świeża wersja, aby móc ocenić, czy wersja oferowana w formie mrożonej również oddaje wszystkie walory smakowe.

Średniej wielkości kalmary ważą ok 15-20 dkg. Warto jednak pamiętać, że podczas czyszczenia prawie połowa jest usuwana. A więc jeśli ma to być danie podstawowe, a nie jako dodatek do makaronu, warto przewidzieć 2-3 sztuki na osobę.



Pierwszy kontakt z kalmarem nie jest najłatwiejszy. Warto wcześniej przeczytać w internecie "instrukcję obsługi" i przyjąć założenie, że czyszczenie zajmie więcej czasu niż na to wygląda.

Kalmary sprzedawane w całości to oprócz znanych z mrożonek "dzwonków" również głowa, macki, a także, o czym warto pamiętać, woreczkiem z "atramentem".

Warto również pamiętać, że kalmary, tak jak wszystkie głowonogi (ośmiorniczki, kałamarnice..) przyrządzamy bardzo krótko, 3 minuty, albo ponad 20-30 minut. Każdy czas "pośredni" spowoduje, że mięso będzie twarde i gumowe - chociaż to również zależy od rodzaju i wieku "egzemplarza".

Jak czyścimy kalmary
Pierwszy kalmar może stanowić problem. Wygląda zupełnie inaczej, iż oczyszczona, mrożona wersja. Ale nie należy ulegać panice i podejść do tego odpowiednio. Przede wszystkim potrzebujemy ostry nóż. I uważamy, aby nie rozciąć, rozdusić woreczka z atramentową cieczą. Wiele przepisów ten atrament wskazuje jako jedną z ważniejszych i bardziej smacznych elementów, więc można ją delikatnie oddzielić, wycisnąć do szklanki a następnie wykorzystać na koniec smażenia. W przepisie nie używamy tego składnika, więc warto wcześniej sprawdzić jak dokładnie wykorzystujemy ten składnik.





Najpierw odcinamy głowę i macki. Następnie "wyszarpujemy" szkielet/fiszbin (przezroczysty, przypominający plastik) wraz z wnętrznościami, które konsystencja przypominają białą matową galaretę. Ponieważ nie jest to proste, w kolejnym kroku należy dokładnie wyczyścić wnętrze "dzwonka" albo rozciąć kalmara wzdłuż i zeskrobać nożem resztki. Jeżeli kalmar nie jest biały, to znaczy, ze musimy usunąć dodatkowo skórę. Aby usunąć tą błonkę trzeba na chwilę zanurzyć kalmara we wrzątku lub potrzeć palcami zanurzonymi wcześniej w soli.





Następnie odcinamy "aparat gębowy" od macek oraz usuwamy oczy i opróżniamy zbiorniczek z atramentem jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy. Macki możemy smażyć nieco dłużej niż tułów i można je pokroić na mniejsze kawałki.



Tułów kalmara kroimy na krążki, albo, jeżeli ułatwiliśmy sobie czyszczenie rozcinając go - na paski.



Mamy dwie możliwości - solimy, obtaczamy w mące i wrzucamy na gorący olej albo panierujemy w jajku (z dodatkiem soli i pieprzu) oraz w bułce tartej.







Smażymy 3 minuty lub do momentu kiedy smażone paseczki/krążki nabiorą złotego koloru.











Jak wszystkie owoce morza, podajemy z ćwiartką cytryny lub aromatycznym dipem.

Zmieniony ( niedziela, 03 kwietnia 2011 )
« wstecz   dalej »

Zobacz również: Miod, Boliwia, Lotwa
© www.plusz.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.